Dzielna i ambitna postawa polskich koszykarzy w meczu z USA. Niestety… przegrana 74:87

Polska reprezentacja w koszykówce, w swoim ostatnim meczu na Mistrzostwach Świata w Chinach poległa ze Stanami Zjednoczonymi. Końcowy wynik 74:87, który mówi o tym, że walka była zacięta. Drużyna prowadzona przez Mike’a Taylora została ósmą drużyną świata w baskecie. Amerykanie zagrali to spotkanie bez kilku swoich gwiazd: Jaysona Tatuma, Kemby Walkera, a także Marcusa Smarta.

Polacy rozpoczęli spotkanie z wielką zadziornością i wolą walki. Na początku potyczki wynik brzmiał 18:14 dla amerykańskiej drużyny. Następnie miał miejsce festiwal następujących po sobie zdobyczy punktowych dla Stanów Zjednoczonych. Drugą połowę Polacy rozpoczęli bardzo dobrze. Punkty zdobył A. J. Slaughter, po czym widowiskowym wsadem popisał się Mateusz Ponitka. Wynik brzmiał 44:54 na niekorzyść Polaków. Ostatnia kwarta batalii rozpoczęła się od przewagi Amerykanów ośmioma punktami.

Ostatecznie Amerykanie pokonali Polaków. Z pewnością nie można deprecjonować umiejętności polskich koszykarzy. Pokazali, że liczyli się w Mistrzostwach Świata, a także udowodnili, że ciężką pracą, ambicją i wolą walki można zająć dobre miejsce w klasyfikacji końcowej. Pogratulować i podziękować należy wszystkim. Od trenera Mike’a Taylora po naszych zdolnych koszykarzy. Wielkie dzięki – reprezentacjo Polski w koszykówce. Daliście nam wiele fajnych chwil do świętowania.

USA – Polska 87:74 (28:14, 19:16, 16:25, 24:19)

USA: Donovan Mitchell 16 (10 as), Joe Harris 14, Khris Middleton 13, Derrick White 12, Harrison Barnes 10, Jaylen Brown 8, Myles Turner 7, Mason Plumlee 4, Brook Lopez 3.

Polska: Mateusz Ponitka 18, Adam Waczyński 17, A.J. Slaughter 15, Michał Sokołowski 7, Damian Kulig 6, Adam Hrycaniuk 4, Aleksander Balcerowski 2, Dominik Olejniczak 2, Aaron Cel 0, Łukasz Koszarek 0, Karol Gruszecki 0, Kamil Łączyński 0.